Navigation Menu

Translate

Prawa autorskie / Copyright

Prawa autorskie / Copyright

niedziela, 24 sierpnia 2014

Jbead, czyli o bransoletkach

Na początek ogłoszenie parafialne - wprowadziłam moderację komentarzy. Nie chcę bawić się w Orwellowskich bohaterów, dlatego wcześniej jej nie było, ale pewnych rzeczy po prostu nie mogę tolerować.

A teraz co to program jbead i z czym to się je? Na początek kilka prostych projektów, które w nim zrobiłam.











Program można pobrać, klikając na to zdanie.

Gdy go otworzymy, wygląda tak:
Możemy ustalić długość i grubość sznura, ale ja polecam zmieniać tylko to drugie, później wyjaśnię dlaczego. Jak to zrobić? Wybrać to, co ja na poniższym screenie:
Wyświetli się nam okienko, w którym ustalamy, jaką grubość (ile koralików na szerokość) ma mieć sznur. Ja przeważnie wybieram 7.
Standardowo - dyskietka to zapisz, biała kartka to nowy plik, a teczka to otwórz. Nie da się niestety zapisać projektu jako grafiki, ale nic nie szkodzi, można zrobić screena. Zaczynamy projektowanie.

Polecam rysować na środkowej kolumience, ona pokazuje, jak po rozwinięciu wyglądałby nasz obrazek. Po prawej mamy podgląd bransoletki, który możemy obracać za pomocą strzałek < i > na interfejsie. Obok niego mamy również paletę kolorów. Jeśli nie ma jakiegoś, którego chcielibyśmy użyć, starczy kliknąć dwa razy na jedną z barw i wybrać odpowiednią. Lewa kolumna służy do zamalowywania ukośnych lub pionowych/poziomych kresek wybranym kolorem. Aby to zrobić, należy kliknąć na początek wybranego pasa i, nie zwalniając przycisku myszki, przeciągnąć aż do powstania kreski. Niestety z prostokątami to nie działa.
Kiedy po kilku rzędach okaże się, że istnieje stale powtarzający się motyw, program redukuje kwadraciki po prawej do jednego z nich. No właśnie - po co one są? Otóż pokazują one, jakie koraliki i w jakiej ilości nawlec. Możemy powtarzać wskazane sekwencje aż do osiągnięcia wybranej długości. Musimy uważać jednak na błędy, dlatego lepiej nie rysować sobie zbyt wielu motywów, góra 2-3. Pamiętamy przy tym, żeby dokończyć rządek na kolumnie po lewej stronie, nawet jeśli nie będzie on skończony na środkowej. Wtedy program nie będzie widział białych pól - właśnie dlatego nie używam regulacji wysokości sznura.
Na powyższej grafice widać, że jeden z kwadracików zamalowałam złym kolorem i program stwierdził, że żaden motyw się nie powtarza. Porównajcie sobie ilość sugerowanych koralików przed i po naprawieniu błędu.
Oczywiście można też projektować wzory, w których nic się nie powtarza, jak ten z łąką, zachodzącym słońcem, wygwieżdżonym niebem i kosmosem. Wtedy program mówi nam, jakie koraliki mamy nawlec na całą
bransoletkę i wtedy faktycznie musimy zaplanować wysokość.
Takie projektowanie to świetna rozrywka i może się przydać - a więc bawcie się dobrze!

2 komentarze:

  1. Zawsze mnie korciło, żeby sie nauczyc robić takie bransoletki, ale wieczny niedoczas mi na to nie pozwala :/ No ale może kiedyś... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne, ale póki co to wole robić na podstawie cudzych schematów... Dla mnie bezpieczniej... :) Co nie znaczy, że kiedyś wykorzystam. Dziękuje. Elżbieta Karczmarczyk

    OdpowiedzUsuń

Każda opinia jest dla mnie cenna, jedynie chamskie komentarze będę usuwać. Zapraszam do wypowiadania się, gdyż cenię Wasze zdanie, nawet odmienne od mojego.