Navigation Menu

Translate

Prawa autorskie / Copyright

Prawa autorskie / Copyright

piątek, 14 listopada 2014

Z motyką na słońce, czyli knooking

Nagroda od Szydełka, cekiny i igiełka, w której znajdowało się między innymi szydełko z dziurką, stała się dla mnie motywacją do nauki knookingu. W zasadzie metoda ta ma więcej wspólnego z drutami, niż z szydełkiem, gdyż wykonuje się właśnie drutowe ściegi, niemniej dla mnie jest bardzo fajna.
Co prawda, nagroda okazała się nieco za gruba do moich włóczek, ale i z tym sobie poradziłam, przyklejając sznurek taśmą do mojej zwykłej aluminiowej czwóreczki (4mm).

Ale jak się wziąć za ten knooking? Na początek musimy mieć sprzęt. Jak mówiłam, można go zmontować domowymi sposobami, przytwierdzając sznurek dwa razy dłuższy od planowanej robótki do zwykłego szydełka za pomocą taśmy. Potem robimy oczka łańcuszka i nabieramy pętelki na szydełko tak, jak przy tunezyjskim. A co dalej, pokazują filmiki, co prawda niemieckojęzyczne, ale ja sobie poradziłam z moją znajomością "szprechania" na poziomie "Ich verstehe nicht".

Zaczynanie robótki:

Oczka prawe:
 


Oczka lewe:


Warkocz (ja nie odkładam na drut pomocniczy, tylko pomijam te oczka, a potem do nich wracam):
Zamykanie robótki:


To tyle - nic więcej nie umiem Wam powiedzie po dwóch dniach zabawy w to. No właśnie, wczoraj się zaczęłam uczyć, a dziś już mam zaczątek swetra - i to właśnie tytułowe "z motyką na słońce). Zawsze chciałam drutowy sweter, ale jakoś z patykami bez haczyka się nie dogaduję, to może teraz mi się uda.





W miarę mojej nauki postaram się powiedzieć więcej. Przyłączycie się?

4 komentarze:

  1. W końcu trafiłam na kogoś kto też się tym bawi :) Co jakiś czas wracam do knookingu, ale przy dużych formach oczka się rozciągają i wychodzi mi nie równo. Zamiast nitki, wygodniej mi robić szydełkiem z żyłką bo jest twardsza i oczka łatwiej utrzymać. Z ciekawością będę podglądać Twoje dalsze zmagania z tą techniką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najnowszym poście możesz zobaczyć gotowe już plecki i połowę przodu sweterka ;)

      Usuń
  2. Pierwszy raz coś takiego zobaczyłam i nie powiem ale zaciekawiła mnie technika . Warkocza nie pojęłam ale może z czasem załapię o co chodzi. Miło mi będzie podglądać twoją twórczość.

    OdpowiedzUsuń

Każda opinia jest dla mnie cenna, jedynie chamskie komentarze będę usuwać. Zapraszam do wypowiadania się, gdyż cenię Wasze zdanie, nawet odmienne od mojego.