Navigation Menu

Translate

Prawa autorskie / Copyright

Prawa autorskie / Copyright

niedziela, 17 maja 2015

O włóczkach i kordonkach - z czego są wykonane?

Kiedy rozpoczęłam serię o włóczkach i kordonkach postem na temat melanży, ujawnił się Wasz głód wiedzy ;) Padła propozycja, aby zrobić post o materiałach, z jakich nasze nitki są wykonane i do czego takowe się nadają. Wymagało to trochę przygotowań, ale oto on!





AKRYL

To chyba najpopularniejszy materiał, z jakiego są produkowane włóczki. Zaryzykowałabym twierdzenie, że większość z nich ma jego domieszkę. Jest to włókno sztuczne, o bardzo różnorodnych właściwościach - puchate, śliskie, udające jedwab, może być cieńsze lub grubsze pomimo tej samej wagi i metrażu... 100% akrylu w włóczce raczej nie grzeje w chłodne dni, a w gorące można się zaparzyć w takich ciuszkach, za to jest bardzo milutki np. do maskotek czy przedmiotów domowych. Oczywiście istnieją wzbogacane akryle, np. dralon, które mają dużo lepsze właściwości. Istnieją również takie z etykietką anty-pilling, co oznacza, że się nie mechacą. Cena akrylowych włóczek to od 5,50zł/100g za niskojakościowe nitki, mechacące się, włoskowate i pełne niedociągnięć (Kotek, Dora) do nawet kilkunastu zł/100g za dobrą włóczkę o ulepszonych właściwościach.
Czy nadają się dla dzieci? Tutaj radziłabym uważać i wybierać te z "Baby" w nazwie lub z domieszką naturalnych włókien, a przede wszystkim sprawdzać, jak bardzo włóczka jest włochata i czy nie puszcza farby - w końcu bobasy lubią brać przedmioty do ustek, a nie chcemy chyba, żeby coś z naszych wyrobów połknęły? Dotyczy to zarówno maskotek i innych zabawek, jak i ubranek.



POLIESTER

Kolejne sztuczne włókno. Zrobione z niego włóczki i kordonki są na ogół śliskie, topią się od wysokiej temperatury, nie przepuszczają powietrza, przez co nie nadają się na letnie ubrania i dla dzieci. Ich jakość jest różna, cena również. Jako najtańsze można wymienić bardzo kiepskie kordonki nowosolskie (robiłam z nich i to mój błąd), nieco droższe, ale dużo lepsze są np. kordonki Maya Madame Tricote lub Koral 10 i Koral 18 Ariadny, dają one piękny, połyskujący efekt, choć dosyć ciężko się z nich robi, przynajmniej mnie. Są też świetne włóczki - mieszanki z poliestru i bawełny, ja np. bardzo polubiłam się z Timya Madame Tricote.



BAWEŁNA

Robi się z niej zarówno włóczki, jak i kordonki. Naturalna, świetna jakościowo, idealna na letnie (i nie tylko) ubrania, a także dla dzieci. Może nieco droższa od sztucznych włókien, ale przecież warto inwestować w jakość. Można ją prasować i prać w pralce (na ogół), mamy pewność, że nasze wyroby się nie zmechacą, nie stracą kształtu i przetrwają lata. Przy tym jest tańsza od innych włókien naturalnych, bo można ją powszechnie spotkać. Ceny są oczywiście różne, od 8-10zł/100g do nawet kilkudziesięciu. Może być merceryzowana - zyskuje wtedy połysk i dosyć mocne skręcenie, staje się szlachetniejsza oraz trwalsza, ale przez to również sztywniejsza. Polecam tutaj kordonki Maxi Madame Tricote oraz Altin Basak lub bardziej miękkie Tradition DMC.



WEŁNA

Kolejne naturalne włókno, tym razem pochodzenia zwierzęcego. Utarło się, że wełna gryzie. Owszem, z większością nitek tak jest, ale istnieje wełna niegryząca, np. przeznaczenia dziecięcego. To włókno ma to do siebie, że świetnie grzeje, przez co nadaje się na zimowe wyroby. Wymaga specjalnej dbałości, bo w wysokich temperaturach lubi się filcować, a przez to kurczyć i niszczyć. Daje jednak wysokiej jakości wyroby, które wiele, wiele lat będą służyć właścicielowi. Ceny wahają się od kilkunastu zł/100g do nawet kilkudziesięciu.



MOHER / MOHAIR

Również pochodzenia zwierzęcego. Jednocześnie miękki i często gryzący, włókna są na ogół cienkie, a ich cechą charakterystyczną są bardzo długie włoski. Niezbyt nadaje się dla dzieci, za to jest idealny na szale, czasem można też spotkać robione nim sweterki czy czapki. Bardzo dobrze grzeje, ale nie zaparza, dlatego nadaje się również na wiosenne czy letnie wyroby do np. przykrycia ramion. Można nim tworzyć ażurowe cuda wysokiej jakości. Kosztuje od kilkunastu zł/100g wzwyż.



LEN

Naturalny, idealny na letnie wyroby, lejący się. To tylko z dowiadywania wiem, bo jeszcze nie miałam okazji nim robić, chociaż mam wielką ochotę. Ceny zaczynają się od kilkunastu zł/100g.

~~~

~~~

Istnieją oczywiście jeszcze inne nitki, np. wiskoza, jedwab, kaszmir, jednak ja nie miałam okazji się nimi posługiwać, a zbyt wielu opinii i opisów nie widziałam, dlatego nie chcę się na ten temat rozwodzić. Jestem jednak otwarta na wszelkie sugestie! Napiszcie koniecznie, czy ten wpis może być pomocny oraz czy mogłabym coś wyjaśnić w następnym. Czekam niecierpliwie na komentarze.

To również może Cię zainteresować:

Do czego używać melanżowych włóczek? Klik
Oznaczenia grubości na etykietkach. Klik
Recenzje. Klik
Porady. Klik

5 komentarzy:

  1. wpis bardzo pomocny :) zawsze mi mało takich opisów i recenzji włóczek.
    Z mojej strony mogę szepnąć słówko o bambusie. Czysty bambus jest cudowny w dotyku, ale trzeba bardzo ostrożnie robić, bo łatwo się rozchodzi i zaciągnąć niteczkę nie trudno. Jest lejący, gładki, chłodny w dotyku, świetny na letnie bluzeczki. Nitka dosyć cienka i jak coś większego się planuje, to trzeba się liczyć z wagą. Ja robiłam na szydełku, ale chodzą słuchy, że druciane wyroby lubią się rozciągać po praniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Robiłam na drutach czapkę z bambusa i po 2-3 godz.tak się rozciągnęła że musiałam pruć

    OdpowiedzUsuń
  3. mimo twych sugestii nowosolek nie jest AŻ tak okropny jak sugerujesz to na każdym kroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ALe pozostawisz mi prawo do własnych opinii, prawda? ;)

      Usuń
  4. Mam pytanie odnośnie bawełny, jaka jest różnica między kordonkiem a włóczką?

    OdpowiedzUsuń

Każda opinia jest dla mnie cenna, jedynie chamskie komentarze będę usuwać. Zapraszam do wypowiadania się, gdyż cenię Wasze zdanie, nawet odmienne od mojego.