Navigation Menu

Translate

Prawa autorskie / Copyright

Prawa autorskie / Copyright

poniedziałek, 17 października 2016

Ciasto "Kinder Country"

Witajcie, kochani! Pomyślałam, że od czasu do czasu miło będzie uraczyć Was wpisem nierękodzielniczym (chociaż, jak się zaraz przekonacie, z wykonywaniem czegoś samemu ma wiele wspólnego), tym bardziej, że ostatnio notkami Was nie rozpieszczam.
Znacie batonik "Kinder Country"? Ja za nim przepadam. Dlatego, gdy mój kochany Narzeczony podsunął mi przepis na ciasto, które ten batonik naśladuje, od razu pomyślałam - zróbmy to!



Ciasto jest proste do wykonania nawet dla osoby, która z gotowaniem ma mało wspólnego (czyli ja) i nie wymaga pieczenia.
Będziemy potrzebować:
- paczkę 150g herbatników (jakbym wiedziała, użyłabym dwóch paczek, bo mi dosłownie jednej sztuki brakło)
- 3 szklanki pszenicy preparowanej lub płatków z durum (u mnie Puffinki z Biedry)
- 550ml śmietany 30%
- 2 czekolady białe
- 2 czekolady mleczne
- 250g serka mascarpone
- 1 opakowanie Śnieżki (opcjonalnie)
Ja ciasto robiłam na okrągłej blasze 28cm, ale ze względu na kształt herbatniczków łatwiej chyba będzie w prostokątnej.

Zaczynamy od ułożenia spodu z herbatniczków. Nie musimy się jakoś specjalnie przykładać, robić pomiarów i prosić specjalisty od układania kafelek do przycięcia naszych ciastek, ponieważ i tak napęcznieją od śmietanki i nawet lekko popękane skleją się ze sobą.

Następnie roztapiamy 2 białe czekolady w kąpieli wodnej i odstawiamy do ostygnięcia. W tym czasie ubijamy na sztywno 330ml śmietanki (opcjonalnie możemy ubijać z połową opakowania Śnieżki, przynajmniej ja tak zrobiłam, by masa była sztywniejsza, ale przymusu nie ma i jak ktoś się boi chemii to niech ten nawias opuści). Do ubitej śmietanki dodajemy 250g mascarpone i miksujemy na gładką masę. następnie powolutku dodajemy roztopioną czekoladę, cały czas miksując. Następnie mikser odstawiamy, dosypujemy 3 szklanki pszenicy/płatków i łapiemy za łyżkę, aby to wszystko wymieszać. Tak przygotowaną masę wykładamy na przygotowany wcześniej spód.


Teraz przychodzi czas na ułożenie drugiej warstwy herbatniczków. Gdyby zdarzyło się Wam, tak jak mnie, że odrobiny braknie, nie siadamy i nie zjadamy wszystkich ciastek, masy, czekolad i płatków w rozpaczy, ale pozostałe luki wypełniamy płatkami, starając się tylko, by herbatniki były rozłożone w miarę równomiernie na całym cieście, a nie skupione w jednym miejscu.

Teraz czas na przygotowanie ciemniejszej warstwy. Tym razem mleczne czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do przestygnięcia. Ubijamy na sztywno ok. 220ml śmietanki, opcjonalnie dodając pozostałą część Śnieżki. Powoli dodajemy roztopioną czekoladę, cały czas miksując. Ta warstwa jest już gotowa, pozostaje położyć ją na cieście.
Na koniec jeszcze posypujemy nasze ciasto warstwą pszenicy/płatków, usilnie powstrzymujemy się przed spróbowaniem i wstawiamy na 2-4 godziny do lodówki. Spotkałam się z radami, by ciasto odsiedziało swoje 24 godziny, ale moim zdaniem taki czas na zesztywnienie warstw jest zbędny, a też chodzi o to, by nasze płatki zanadto nie nasiąkły, bo najlepiej, jeśli przynajmniej te z wierzchu zachowują jeszcze trochę chrupkości.


I jak Wam się podoba taki troszkę inny wpis? Mam nadzieję, że narobiłam Wam ochoty na ciasto, u mnie w każdym razie bardzo szybko rozeszło się po domownikach. Gdybyście je robili, koniecznie dajcie znać, jak wyszło ;)

Gdybyście mieli ochotę podzielić się ze znajomymi i udostępnić, to zachęcam ;)

P.S. W sweterku z barwionej przeze mnie włóczki skończyłam już rękawy, zostało jeszcze trochę długości w dół i wykończenie dekoltu, także w przyszłym tygodniu możecie spodziewać się premiery (optymistycznie zakładając). Potem zabieram się za Nako Arya Ebruli.

5 komentarzy:

  1. Chyba się skuszę, bo wygląda apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas w domu to najlepsze ciasto. Spróbuj bez śnieżki jak się dodaje mascarpone to i tak jest sztywna masa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmmm... smakowicie wygląda twoje ciasto... koniecznie muszę spróbować - dziękuję za przepis :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda pysznie :) na pewno spróbuję je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też robiłam ostatnio Kinder Country.. Przepis krążył gdzieś na fb:) Ogólnie uwielbiam ciasta naśladujące batony;)

    OdpowiedzUsuń

Każda opinia jest dla mnie cenna, jedynie chamskie komentarze będę usuwać. Zapraszam do wypowiadania się, gdyż cenię Wasze zdanie, nawet odmienne od mojego.