Navigation Menu

Translate

Prawa autorskie / Copyright

Prawa autorskie / Copyright

czwartek, 3 października 2019

DMC Happy Cotton i wzór na niemowlęce buciki


Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o włóczce, która niewiele różni się od poprzedniej. Wydawałoby się, że wcale się nie wyróżnia na tle innych bawełnianych kłębuszków na rynku, gdyby nie to, że występuje w iście calineczkowym rozmiarze.
DMC Happy Cotton to włóczka dedykowana przez mojego ulubionego producenta głównie do amigurumi. Jej sporym atutem jest to, że występuje w naprawdę wielu kolorach, a przy tym motki liczą sobie zaledwie 20 gramów, czyli 1/5 takiego standardowego motka. Może wydawać się to głupie, dopóki nie potrzebujemy niewielkich ilości włóczki, ale za to w wielu wariantach kolorystycznych. Tak jest na przykład przy dzierganiu maskotek, ale i popularnych, kolorowych toreb, tapestry crochet, corner to corner czy żakardów na drutach. Sprawdzi się także przy małych formach, różnego rodzaju ozdobach.


Skład to 100% bawełny, certyfikowanej przez Oeko-Tex, co oznacza, że może być używana nawet dla noworodków (jak dla mnie z certyfikatem OT100 nada się nawet na ośmiorniczki dla wcześniaków, ale z tego co wiem, akcja ta ma swoje wybrane włóczki). Motek 20-gramowy liczy około 43 metry. a przeznaczony jest na szydełko i druty 3,5-4mm, choć do amigurumi brałabym stanowczo mniejsze. Paleta liczy 50 kolorów. Doskonale łączy się z włóczką, o której pisałam w poprzedniej recenzji, czyli DMC Baby Cotton.

Źródło grafiki: http://dmc-cw.com.pl/produtkty/happy-cotton-art-392/
Jak wiecie, ja mam dwie lewe ręce do amigurumi, z tego powodu długo zastanawiałam się, co mogłabym z naszej szczęśliwej bawełny zrobić. Aż pewnego weekendu schowałam na spacer trzy motki do plecaka, i tak zaczęłam dłubać buciki dla maluszka. Przyznam, że takie małe, proste rękodzieło było niezłym relaksem, dawno czegoś podobnego nie robiłam i zapomniałam już, jakie to miłe. Na moją gwiazdę takie niechodki są już stanowczo za małe, ale w najbliższej rodzinie oczekiwana jest maleńka dziewczynka, mająca się pojawić w listopadzie, także na prezent będą jak znalazł. :)



Tak naprawdę, chcąc opisać wrażenia z dziergania Happy Cotton, musiałabym powtórzyć wszystko z poprzedniego wpisu. Nie będę tego robić, więc zachęcam do zajrzenia tam (klik), a dodam tylko, że pośród licznych zalet włóczki dostrzegam jeden minus - cenę. 5-6 złotych za tak maleńki motek to jednak cena mało ekonomiczna, ale przynajmniej włóczka nadrabia jakością. Jest też dosyć wydajna, z moich trzech moteczków powstałaby jeszcze spokojnie opaska na główkę maluszka i jakaś ozdoba do niej.


A teraz szybki wzór na buciki z tej włóczki. Wychodzi rozmiar na ok. 2 miesiące (zależy od stópki malca), ale przy odrobinie matematyki i chęci możecie go sobie zmodyfikować.

Biały:
1. 10 oczek łańcuszka
2. 1 oł, 3 półsłupki z narzutem w to samo oczko, po 1 psł.z.n. w kolejne 8 oczek, 5 psł.z.n. w kolejne oczko, po 1 psł.z.n. w kolejne 8 oczek (wypadną tak jakby pod poprzednimi 8 półsłupkami), 2 psł.z.n. w kolejne oczko (to samo, w które na początku zrobiliśmy już 3 psł.z.n.), zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy psł.z.n. (nie w oczko ścisłe!).
3. 1 oł, po 2 psł.z.n. w kolejne 3 oczka, po 1 psł.z.n. w kolejne 8 oczek, po 2 psł.z.n. w kolejne 5 oczek, po 1 psł.z.n. w kolejne 8 oczek, po 2 psł.z.n. w kolejne 2 oczka, zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy psł.z.n.
4. 1 oł., (2psł.z.n. w jednym oczku, 1 psł.z.n. w kolejne oczko) x 3, po 1 psł.z.n. w 8 kolejnych oczek, (2psł.z.n. w jednym oczku, 1 psł.z.n. w kolejne oczko) x 5, po 1 psł.z.n. w 8 kolejnych oczek, (2psł.z.n. w jednym oczku, 1 psł.z.n. w kolejne oczko) x 2, zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy psł.z.n.
5. 1 oł., (2psł.z.n. w jednym oczku, 1 psł.z.n. w 2 kolejne oczka) x 3, po 1 psł.z.n. w 8 kolejnych oczek, (2psł.z.n. w jednym oczku, 1 psł.z.n. w 2 kolejne oczka) x 5, po 1 psł.z.n. w 8 kolejnych oczek, (2psł.z.n. w jednym oczku, 1 psł.z.n. w 2 kolejne oczka) x 2, zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy psł.z.n.
6. 1 oł, po jednym półsłupku W TYLNĄ NITKĘ każdego oczka poprzedniego rzędu, zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy półsłupek.

Uff, najtrudniejsza część, czyli podeszwa, za nami!

Brązowy:
7-9. 1 oł, po 1 półsłupku zwykłym w każde oczko łańcuszka, zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy półsłupek.

Różowy:
10. 1 oł, po 1 psł.z.n. w 23 kolejne oczka, dwa półsłupki z narzutem przerabiane górą w kolejne dwa oczka /czyli narzut, wbić szydełko w kolejne oczko łańcuszka, przeciągnąć nitkę, wbić szydełko w kolejne oczko łańcuszka, przeciągnąć nitkę, złapać i przeciągnąć nitkę od kłębka przez powstałe 4 pętelki na szydełku/, (po 1 psł.z.n. w 2 kolejne oczka, dwa półsłupki z narzutem przerabiane górą w kolejne dwa oczka) x 4, po 1 psł.z.n. w każde kolejne oczko do końca okrążenia, zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy psł.z.n.
11. 1 oł, po 1 psł.z.n. w 23 kolejne oczka, (dwa półsłupki z narzutem przerabiane górą w kolejne dwa oczka, 1 psł.z.n. w kolejne oczko) x 5, po 1 psł.z.n. w każde kolejne oczko do końca okrążenia, zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy psł.z.n.
12. 1 oł, po 1 psł.z.n. w 23 kolejne oczka, (dwa półsłupki z narzutem przerabiane górą w kolejne dwa oczka) x 5, po 1 psł.z.n. w każde kolejne oczko do końca okrążenia, zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy psł.z.n.
13. 1 oł, po 1 psł.z.n. w 22 kolejne oczka, dwa półsłupki z narzutem przerabiane górą w kolejne dwa oczka, trzy półsłupki z narzutem połączone górą w kolejne trzy oczka /czyli narzut, wbić szydełko w kolejne oczko łańcuszka, przeciągnąć nitkę, wbić szydełko w kolejne oczko łańcuszka, przeciągnąć nitkę, wbić szydełko w kolejne oczko łańcuszka, przeciągnąć nitkę, złapać i przeciągnąć nitkę od kłębka przez powstałe 5 pętelek na szydełku/, dwa półsłupki z narzutem przerabiane górą w kolejne dwa oczka, po 1 psł.z.n. w każde kolejne oczko do końca okrążenia, zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy psł.z.n.
14. 1 oł, po 1 psł.z.n. w 21 kolejnych oczek, trzy półsłupki z narzutem połączone górą w kolejne trzy oczka, po 1 psł.z.n. w każde kolejne oczko do końca okrążenia, zamknąć oczkiem ścisłym w pierwszy psł.z.n.
13. BEZ OCZKA ŁANCUSZKA, (5 słupków w drugie oczko od szydełka, oczko ścisłe w drugie oczko od tego, w które wbite są słupki) x powtarzać do końca okrążenia, oczko ścisłe w pierwsze oczko okrążenia.
Uciąć nitkę, schować i zakończyć.

Zapewniam, że ten wzór tylko na pierwszy rzut oka wygląda tak skomplikowanie. Jak zaczniecie robić, wszystko się rozjaśni ;) Czas wykonania jednego butka to, w zależności od umiejętności, około godzina, może mniej.


Mam ogromną nadzieję, że podzielicie się ze mną wrażeniami na temat dzisiejszego wpisu, a najlepiej zdjęciami  bucików zrobionych według instrukcji ;) Nie zapomnijcie też napisać, jak Wam się podoba nowe logo bloga, zaprojektowane przez Pana Męża! Pamiętajcie, że najłatwiej ze swoimi pytaniami lub wiadomościami dorwać mnie na Facebooku, gdzie znajdziecie mnie pod hasłem Wyszydełkowana. Ciepłe, mimo pogody, pozdrowienia!

3 komentarze:

  1. czy uważasz że puchata włóczka bawełniana sprawdzi się na dziecięce buciki/skarpetki? raczej jako funkcja ociepleniowa niż do chodzenia w nich bo bobasek jeszcze nie raczkuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puchata bawełniana? Można wiedzieć, jaka konkretnie? Bawełna rzadko bywa puchata.
      Jeśli to 100% bawełny, to pewnie, że się nada. Jak z domieszką sztucznego, to np. na skarpetki również jak najbardziej.

      Usuń

Każda opinia jest dla mnie cenna, jedynie chamskie komentarze będę usuwać. Zapraszam do wypowiadania się, gdyż cenię Wasze zdanie, nawet odmienne od mojego.